shopershoper

Strona główna » Czasopisma » Pro fide, rege et lege (numer 2/08)

Szukaj produktu

>>Zaawansowane
Pro fide, rege et lege (numer 2/08)  
Pro fide, rege et lege (numer 2/08)
brutto:12.00 zł
Brak ocen

Kod produktu:  92

Tematem przewodnim wydania jest ruch konserwatywny w Polsce (m.in. świetny tekst dr Tomasz Koziełło - nt. doktryny politycznej ruchu konserwatywnego w Polsce po 1989 roku)


Ze wstępu:

"Miło mi oddać w Wasze ręce numer 61 kwartalnika „Pro Fide, Rege et Lege”. Tym razem znaczna część zgromadzonych tekstów poświęcona jest sprawom ruchu konserwatywnego w Polsce, co nie oznacza, że kwestie te muszę ex definitione być mało interesujące dla tych z Czytelników, którzy nigdy nie byli, nie są i nie mają zamiaru być członkami Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego.

Tak się akurat składa, że nasze środowisko obchodziło w tym roku dwie ważne (okrągłe) rocznice. Po pierwsze, w marcu 2008 roku Klub Zachowawczo-Monarchistyczny skończył 20 lat; po drugie, ostatnie „PFRL” miało numer 60. Z tego też powodu redakcja naszego kwartalnika – stanowiąca zarazem w znacznej części kierownictwo KZM – powzięła myśl o dokonaniu pewnej rekapitulacji tych 20 lat i 60 numerów, a następnie o zadaniu pytania o przyszłość. Jak wiadomo, najtrudniej być sędzią we własnej sprawie. Z tego powodu nie zdecydowaliśmy się na własnoręczne napisanie historii KZM czy dokonanie analizy naszych idei. Tak się szczęśliwie stało, że powziął się tego zadania dr Tomasz Koziełło, czego efektem jest duży tekst nt. doktryny politycznej ruchu konserwatywnego w Polsce po 1989 roku, który znajdziecie Państwo w tym numerze naszego pisma. Sami z ciekawością czytaliśmy ten artykuł, aby zobaczyć jak nas widzą inni – a widzą nas ciekawie, choć pewnie z niektórymi tezami byśmy polemizowali, gdyż sami oceniamy się nieco inaczej i w inny sposób definiujemy nasze niektóre poglądy.

Ale nie tylko przeszłość się liczy i konserwatysta musi także spojrzeć w przyszłość. Temu celowi służy ankieta na 20 lat KZM. Przy jej okazji przeżyliśmy swoistą klęskę urodzaju – spłynęło więcej odpowiedzi niż się spodziewaliśmy, w związku z czym musieliśmy podzielić ankiety na dwie części. W tym numerze PFRL publikujemy pierwsze odpowiedzi; pozostałe będziecie Państwo mogli przeczytać w następnym, czyli pod koniec roku. Ale owa klęska urodzaju to dobry znak – widać, że są osoby, dla których KZM coś znaczy i uważają, że warto nam poświęcić swój czas, aby coś o nas wystukać na klawiaturze komputera.

No właśnie: czy katolicka kontrrewolucja ma sens w dobie szalejącego postmodernizmu, gdy media atakują nas nowymi wieściami o postępach prawo-człowieczych sekt, hominternu, feminizmu i innych fałszywych nauk? Może po prostu przegraliśmy i trzeba się z tym pogodzić, że nie ma już konserwatyzmu w epoce społeczeństwa konsumpcyjnego? Nad problemem tym pochyliliśmy się w dziale Idee, gdzie zajęliśmy się dwoma kwestiami: po pierwsze, w jaki sposób powstają i upowszechniają się wielkie idee, które następnie determinują losy świata; po drugie, jak idee łączą się z edukacją? Nie ukrywamy, że naszym celem było podważanie wszystkich materialistycznych i behawioralnych teorii, które za podstawę idei uważają stosunki materialne, ekonomiczne, klasowe itd., zaprzeczając tym samym wolnej woli człowieka.

W dziale Religia kol. Michał Buszewski toczy małą (tradycjonalistyczną) wojenkę z ks. Jenkinsem na temat kanonizacji w epoce posoborowej. Ale znajdziemy tu także – jakże dla nas egzotyczne – rozważania o kontrrewolucji w Brazylii. W dziale Filozofia zwraca uwagę tekst Arkadiusza Robaczewskiego o zmarłym nie dawno o. Krąpcu – i trudno nie zgodzić się z autorem tegoż tekstu, że media dziwnie mało o tym mówiły, szczególnie gdy porówna się to z publicznymi żałobami urządzanymi gdy zejdzie z tego świata ktoś o postępowych poglądach.
Powiadom znajomego
Opinie o produkcie:
Brak opinii o tym produkcie
Dodaj swoją opinię
Sklep internetowy Business Shop | Hosting home.pl